DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
MEBLARSTWO

Rakotwórcze pianki trafiły do mebli i materacy

Instytut Ochrony Praw Konsumentów

Autor: oprac.red
Źródło: Instytut Ochrony Praw Konsumentów
Data: 2017-11-18


W Europie firmy meblarskie wstrzymują produkcję i wycofują z rynku rakotwórcze materace wyprodukowane ze skażonego surowca dostarczonego przez niemiecki koncern chemiczny BASF. Rakotwórcze pianki i materace trafiły również do Polski informuje Instytut Ochrony Praw Konsumentów.

BASF wycofuje z rynku skażony surowiec do produkcji pianek i materacyBASF wycofuje z rynku skażony surowiec do produkcji pianek i materacyFot. BASF

Według informacji IOPK, skażone rakotwórczym środkiem zostało około 7,0 tys. ton TDI, czyli 2,4-diizocyjanianotoluenu wyprodukowanego przez BASF w fabryce Ludwigshafen. TDI jest kluczowym surowcem dla przemysłu poliuretanowego – głównym składnikiem elastycznych pianek materacy, poduszek, mebli tapicerowanych oraz elementem wypełnienia siedzeń oraz elementów wnętrz samochodowych. Materiały wytwarzane z TDI są również stosowane w przemyśle obuwniczym.

Jak poinformował koncern, zanieczyszczone TDI zostało wyprodukowane w fabryce w Ludwigshafen w okresie pomiędzy 25. sierpnia, a 29. września br. BASF potwierdził również, że na rynek trafiło i zostało przetworzonych przez producentów około 25% zanieczyszczonego TDI. Jak wylicza jeden z polskich producentów z branży meblarskiej, z ilości 7,0 tys. skażonego TDI można wyprodukować nawet 5 milionów materacy do spania.

Jak wynika z informacji, jakie Instytut Ochrony Praw Konsumentów otrzymał od polskich firm branżowych, firma BASF rozprowadziła skażony składnik TDI do 50 odbiorców, którzy wyprodukowali z niego piankę oraz przekazali ją dalej do mniejszych dystrybutorów. Polskie firmy branżowe przyznają, że rozpoczął się proces odbioru skażonych produktów od sklepów, hurtowi, a nawet od pojedynczych klientów. Jednocześnie firmy te ostrzegają, że produkty ze skażoną rakotwórczą pianką mogą się znaleźć się na tzw. czarnym rynku , albo być wysprzedawane przez nieuczciwych sprzedawców po niskich, promocyjnych cenach, jako pełnowartościowy produkt.

–W związku z sytuacją we Francji zostało zamkniętych kilka dużych zakładów produkujących materace i producenci wycofują z rynku skażone produkty. Według informacji jakie uzyskaliśmy od firm branżowych, skażony surowiec mógł również trafić do Polski. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić sytuację na naszym rynku. Ustaliliśmy, że skażone materace mogły trafić m.in. do sieci IKEA – informują analitycy Fundacji, którzy skierowali w tej sprawie pytanie do jednej z największych firm meblarskich na świecie.

Jak wynika z informacji przekazanych przez biuro prasowe IKEA, firma „rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie i pierwsze wyniki wskazują, że dotyczy to ograniczonej liczby produktów IKEA z asortymentu materacy i mebli tapicerowanych – część mebli dostępna była w sprzedaży w Polsce”. IKEA zaznacza w przekazanej informacji, że „otrzymała potwierdzenie od BASF i kilku firm z branży meblarskiej, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia spowodowanego awarią”. Firma eliminuje z oferty potencjalnie niebezpieczne produkty. Warto przypomnieć, że głównymi dostawcami mebli do IKEA, obok producentów z Chin, są firmy polskie.

–Pismo z prośbą o informacje lub komentarz dotyczący zagrożenia rakotwórczymi piankami skierowaliśmy również do jednej z największych firm motoryzacyjnych w Polsce. Niestety nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – mówi analityk Instytutu Ochrony Praw Konsumentów. Dodaje, że o awarii BASF informowały już w październiku br. największe agencje prasowe na świecie.

–Niestety na naszym rynku jest o tym cicho i pomimo zagranicznych publikacji na ten temat, nikt nie podjął się przekazania tych informacji naszym rodakom – komentuje sprawę jedna z polskich firm produkujących materace.

***

Po publikacji materiału przez Instytut Ochrony Praw Konsumentów odpowiedź na przesłane 9 dni wcześniej przesłał Volkswagen Poznań sp. z o.o.:
”Niniejszym wskazujemy, że Volkswagen Poznań sp. z o.o. jest w ścisłej współpracy ze swoimi dostawcami i zapewnia, że części zamienne wyprodukowane przy użyciu potencjalnie zanieczyszczonych partii z incydentu DCB w BASF Ludwigshafen podlegają przeglądowi. Dzięki temu żadne zanieczyszczone elementy nie dostaną się do pojazdów. Ponadto, zgodnie z oceną ryzyka BASF w produktach końcowych, należy oczekiwać tylko nieszkodliwych stężeń DCB ze względu na proces produkcyjny i przechowywanie. Zostało to potwierdzone naszymi wewnętrznymi badaniami laboratoryjnymi. Z tych powodów incydent w BASF w Ludwigshafen nie miał żadnych konsekwencji dla Volkswagen Poznań sp. z o.o.”

Sprawę skomentowała również IKEA umieszczając wpis w komentarzach na profilu Facebook Instytutu ochrony Praw Konsumentów:
”IKEA otrzymała informację od BASF, jednego z poddostawców dla kilku dostawców IKEA, że odkryli oni awarię produkcji, której efektem jest podwyższony poziom dichlorobenzenu w procesie produkcyjnym. W związku z tym IKEA rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie i pierwsze wyniki wskazują, że może to dotyczyć ograniczonej liczby produktów IKEA z asortymentu materacy i mebli tapicerowanych – część mebli dostępna była w sprzedaży w Polsce. Bezpieczeństwo i jakość produktów są dla nas najważniejsze, dlatego ze względów ostrożności wstrzymana została sprzedaż tych produktów. 13. października IKEA otrzymała potwierdzenie od BASF i kilku firm z branży meblarskiej, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia spowodowanego ww. awarią. Jednakże zachowujemy środki ostrożności i będziemy nadal badać sprawę.”

Polski oddział BASF komunikat w sprawie skażenia wydał dopiero 16. listopada (w Niemczech 11. października) gdy w mediach ukazały się informacje Instytutu Ochrony Praw Konsumentów.. Firma zapewnia, że skażony materiał nie jest niebezpieczny dla zdrowia, a jego większość została wycofana z rynku.

"Informacja na temat wykrycia błędu technicznego w produkcji TDI w zakładach BASF w Ludwigshafen, została przekazana odbiorcom produktu w bezpośredniej komunikacji firmy około pięciu tygodni temu. Ze względu na błąd techniczny, od części wyprodukowanego TDI, nie został całkowicie oddzielony dichlorobenzen (DCB).

Na początku października dział Monomers (CM) poinformował o powyższej sytuacji około 50 klientów w Europie, którzy mogli otrzymać zanieczyszczony TDI, prosząc jednocześnie o niezwłoczne przekazanie informacji ich klientom (wytwarzającym produkty końcowe). Z ok. 6870 ton TDI o podwyższonej zawartości dichlorobenzenu, który został dostarczony do producentów pianki, ok. 72% nie zostało poddane jeszcze dalszemu przetworzeniu. Ponadto, większość dostarczonego i częściowo przetworzonego TDI, została już odzyskana z rynku.

Po przeprowadzeniu testów, zarówno eksperci BASF, jak i niezależni rzeczoznawcy potwierdzili, że nie istnieje zagrożenie związane z korzystaniem z mebli i materacy wyprodukowanych z zanieczyszczonego TDI; nie ma też zagrożenia dla personelu pracującego z tym materiałem. Zostało to stwierdzone między innymi przez Bawarski Urząd ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności w Erlangen [Bayerische Landesamt für Gesundheit und Lebensmittelsicherheit], Federalny Instytut Oceny Ryzyka w Berlinie [Bundesinstitut für Risikobewertung] czy stowarzyszenie EUROPUR. Pianki wyprodukowane z zastosowaniem TDI firmy BASF mogą być stosowane bezpiecznie, co potwierdzają wszystkie testy przeprowadzone w laboratoriach zewnętrznych."

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz