DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Rynek pracy należy do pracowników, firmy muszą pogodzić się z wzrostem płac

Newseria

Autor: oprac. red
Źródło: Newseria
Data: 2016-11-20


Coraz większe niedobory na rynku pracy powodują, że firmy działające w branży drzewnej mają coraz większy problem ze znalezieniem pracowników fizycznych. Aby przyciągnąć nowe kadry konieczny jest wzrost płac.

Rynek pracy należy do pracowników, firmy muszą pogodzić się z wzrostem płacRynek pracy należy do pracowników, firmy muszą pogodzić się z wzrostem płacFot. D.Jabłoński

Pracodawcy mają coraz większy problem ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Agencja pracy IPF Group szacuje, że niedobór kadr wynosi ok. 15-20%. Braki uzupełniają obcokrajowcy, głównie z Ukrainy, których oczekiwania finansowe w ostatnim czasie wzrosły. Na najwyższe wynagrodzenia mogą liczyć osoby zatrudnione m.in. w przemyśle drzewnym.

 

Przemysł drzewny to jedna z dwóch branż przemysłu, w której pracownicy są najbardziej poszukiwani. Brak odpowiedniej kadry sprawił, że pracodawcy są gotowi przyjmować nawet osoby bez wymaganych kwalifikacji, za to dobrze zmotywowane i chętne do pracy oraz do przyuczania się nowego zawodu.

 

-Mamy bardzo duży problem z pozyskaniem pracowników fizycznych, taka sytuacja utrzymuje się już około pół roku. Jeszcze w ubiegłym roku pracownicy walili do nas drzwiami i oknami. Mogliśmy wybierać, ponieważ na jedno miejsce zgłaszało się po trzech kandydatów. W tej chwili notujemy około 15-20% niedobory. Z informacji, które docierają do nas z rynku, wynika, że w takiej samej sytuacji są też inne firmy, które zajmują się rekrutowaniem pracowników do pracy tymczasowej - mówi Jan Starzyk, dyrektor generalny IPF Group w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

 

Według GUS stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła we wrześniu br. 8,4% i spada nieprzerwanie od kilku miesięcy. Bezrobocie w Polsce jest obecnie na poziomie najniższym od 25 lat, co sprawia, że pracodawcy muszą coraz energiczniej szukać rąk do pracy. Zdaniem minister pracy Elżbiety Rafalskiej, która skomentowała wrześniowe dane GUS, rynek pracy przekształcił się w rynek pracownika, a wielu pracodawców ma problem ze znalezieniem wykwalifikowanej kadry, posiłkując się pracownikami ze Wschodu.

 

-Ściągamy pracowników z Ukrainy do wykonywania prac, których Polacy niekoniecznie chcą się już podejmować. Z drugiej strony oferujemy pracę dla Polaków we Francji, tam, gdzie mogą zarobić więcej - potwierdza Jan Starzyk.

 

Niska podaż wykwalifikowanej kadry przekłada się na wzrost wynagrodzeń. Zdaniem dyrektora IPF Group dotyczy to także pracowników z Ukrainy, których oczekiwania finansowe wzrosły w ostatnim czasie o około 10%. Wobec braku innych możliwości pracodawcy muszą się godzić na wyższe stawki.

 

-Jeżeli mamy problem ze znalezieniem w Polsce pracowników do pracy we Francji, wtedy wracamy do klientów z informacją o wyższych stawkach i zazwyczaj są skłonni zgodzić się na nie, bo po prostu nie mają wyboru. Mogą albo zapłacić odrobinę więcej, albo nie zrealizować swojej produkcji - mówi Jan Starzyk.

 

Z danych agencji IPF Group wynika, że na największe zarobki mogą liczyć pracownicy fizyczni zatrudnieni w przemyśle mięsnym i drzewnym. Poziom zarobków zależy od specyfiki i intensywności danej pracy.

 

-Najwyższe zarobki notujemy w przemyśle mięsnym dla pracowników niewykwalifikowanych. Również w przemyśle drzewnym na produkcji, ponieważ to jest bardzo ciężka praca. Jeżeli chodzi o zakłady produkcyjne czy magazyny to sytuacja jest trochę lepsza, bo ta praca nie jest aż tak wymagająca fizycznie. Co do zasady wynagrodzenie zależy zazwyczaj od tego, na ile intensywna fizycznie jest praca, którą wykonuje pracownik - mówi Jan Starzyk.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Taki rynek musi upaść.

Na rynkach musi być równowaga . Jeżeli tak się dzieje tzn że gospodarka nie funkcjonuje prawidłowo . Ceny ustala kupujący nie licząc się z kosztami produkcji. Proszę zwrócić uwagę że na rynku drzewnym jest stagnacja która wymusza niskie ceny produktów . LP podnoszą ceny surowca , pracownicy żądają wyższych wynagrodzeń i okazuje się firma jest niekonkurencyjna i wypada z rynku . A pracownicy LP dostaną 14 pensję jak w górnictwie

Adam [192]Odpowiedz na ten komentarz2016-11-25 11:43:24

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz