DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
LEŚNICTWO

Minister Szyszko o Puszczy Białowieskiej

Autor: oprac red.
Źródło: Ministerstwo Środowiska / Lasy Państwowe
Data: 2016-04-15


Prof. Jan Szyszko, minister środowiska, oraz dr Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych, poinformowali na konferencji prasowej jaka miała miejsce 13. kwietnia, o trwającej w Puszczy Białowieskiej inwentaryzacji zasobów przyrodniczych. Jest ona częścią „Programu dla Puszczy Białowieskiej jako dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego UNESCO oraz obszaru sieci Natura 2000”.

Jan Szyszko i Konrad Tomaszewski odpowiadają na pytania dziennikarzyJan Szyszko i Konrad Tomaszewski odpowiadają na pytania dziennikarzyFot. Ministerstwo Środowiska

Dzień wcześniej minister spotkał sie z dziennikarzami i mieszkańcami regionu Puszczy Białowieskiej w Białowieży. Konferencje związane są z działaniami Greenpeace, który domaga się utworzenia parku narodowego na obszarze całej Puszczy Biaowieskiej.

Jak powiedział profesor Jan Szyszko, błędnymi decyzjami koalicji PO-PSL doprowadzono do katastrofalnej sytuacji w Puszczy Białowieskiej. Następuje degradacja i zanik siedlisk oraz gatunków ważnych dla Wspólnoty Europejskiej. Giną cenne siedliska i chronione obiekty przyrodnicze (np. pomniki przyrody). Uschły już miliony puszczańskich drzew o masie prawie 4 mln m3.

-Zaczęto rozpowszechniać informacje, że puszcza to obszar nietknięty ręką człowieka i dlatego trzeba go chronić przed człowiekiem, przed miejscową ludnością. A przecież to dzięki tym ludziom, dzięki temu, że tam żyli, pracowali, przez wieki użytkowali puszczę, co jest bardzo dobrze udokumentowane, powstały tak unikatowe zasoby przyrodnicze - wyjaśniał ideę inwentaryzacji minister Jan Szyszko. -Najwyższy czas, aby pokazać zasoby przyrodnicze Puszczy Białowieskiej jako unikat na skalę światową, także pod względem udokumentowania jej użytkowania przez człowieka. Stąd pełna inwentaryzacja, zgodnie z nauką i z udziałem kilkudziesięciu specjalistów.

 

Lasy Państwowe rozpoczęły działania inwentaryzacyjne na skalę niespotykaną dotąd w świecie. -Sprawdzimy, jak różni się różnorodność biologiczna w parku narodowym od różnorodności biologicznej na terenie puszczy poza nim. Policzyliśmy już, lub jesteśmy w trakcie, gatunki niezwykle wskaźnikowe, a więc żurawia, orła bielika, orlika krzykliwego, puchacza, cietrzewia. Inwentaryzujemy również sowy i dzięcioły - wymieniał dr Konrad Tomaszewski.

Podczas prowadzonych dotychczas prac udało się odkryć m.in. - przy pomocy zdjęć satelitarnych - ślady dawnych miedz porolnych w puszczy, co jest kolejnym dowodem na to, że puszcza od wieków była przez człowieka zagospodarowana i przekształcana przez niego.

Dyrektor generalny Lasów Państwowych wyjaśnił także zebranym: -Serce mi krwawi, kiedy słyszę, że leśnicy chcą wyciąć Puszczę Białowieską. Leśnicy nie oszaleli, oni wiedzą, na czym polega gospodarka leśna. Tu nie chodzi o pozyskiwanie surowca drzewnego do sprzedaży. Tu chodzi o ochronę przyrody realizowaną metodą gospodarki leśnej. Poza tym Lasy Państwowe muszą respektować prawo, a tym prawem jest także plan zadań ochronnych dla Puszczy Białowieskiej. Tymczasem ekolodzy żądają, byśmy tego planu nie wykonywali, czyli nawołują nas do łamania prawa.

 

Materiał filmowy Lasów Państwowych wyjaśniający podejmowane działania

 

Dyrektor Tomaszewski zaznaczył, że to, co chcą robić Lasy Państwowe w Puszczy Białowieskiej, czyli działania związane z czynną ochroną przyrody, robi się także - zgodnie z prawem - w parkach narodowych. Tam również dokonuje się m.in. cięć sanitarnych, wycinając drzewa „zainfekowane” patogennymi owadami, w tym kornikiem.

Minister Jan Szyszko poinformował na zakończenie konferencji, że organizacja Greenpeace, okupująca od 12. kwietnia dach gmachu Ministerstwa Środowiska, nie prosiła go wcześniej o spotkanie i rozmowę w sprawie Puszczy Białowieskiej.

Jan Szyszko podczas spotkania w Puszczy BiałowieskiejJan Szyszko podczas spotkania w Puszczy BiałowieskiejFot. Jarosław Krawczyk

Dzień wcześniej (12. kwietnia br.) Szyszko powiedział, że nie chce rozmawiać o Puszczy Białowieskiej w ministerialnych gabinetach, zaprosił więc chętnych na popołudnie do puszczy, do której sam dojechał.

Minister spotkał się z dziennikarzami i mieszkańcami regionu Puszczy Białowieskiej przy drodze dojazdowej do rezerwatu pokazowego żubrów na trasie Hajnówka-Białowieża. Minister przemawiał na tle powalonych i pościnanych drzew zaatakowanych przez kornika drukarza. -Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że błędnymi decyzjami gospodarczymi, ze względu na krótkotrwałe cele polityczne zmanipulowano fakty, doprowadzono do dezinformacji na szczeblu międzynarodowym i doprowadzono do tego, co państwo tu widzicie - powiedział Jan Szyszko. -W tej chwili głównym celem jest zahamowanie procesu destrukcji siedlisk ważnych z punktu widzenia UE, jak również siedlisk dla gatunków, które również są ważne z punktu widzenia UE. Jesteśmy w Unii Europejskiej, zobowiązaliśmy się do przestrzegania prawa, zobowiązaliśmy się do wprowadzenia Natury 2000 i musimy dbać o te siedliska, które żeśmy wyznaczyli - poinformował. 

-Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju krytykę również, na wszelkiego rodzaju argumenty, ale te argumenty muszą być poparte wiedzą i faktami. Ekologia to nauka, nauka, u której podstaw leży ogromna widza przyrodnicza i matematyka. Tu wszystko można pomierzyć i wszystko można ocenić. Ten eksperyment, bo tak go można nazwać (…) będzie również dokładnie analizowany pod względem ekonomicznym - mówił minister Szyszko.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz