DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
BIOMASA DRZEWNA

Syndyk wszedł do German Pellets, przeciwko prezesowi toczy się śledztwo

Drewno.pl

Autor: oprac. dja
Źródło: Drewno.pl
Data: 2016-02-19


Sąd odrzucił wniosek założyciela i prezesa German Pellets o przeprowadzenie samodzielnej procedury restrukturyzacji, jaki złożony został po ogłoszeniu niewypłacalności i wyznaczył syndyka do przeprowadzenia procesu upadłości. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie defraudacji.

Rampa rozładowcza w zakładzie w Woodville (USA)Rampa rozładowcza w zakładzie w Woodville (USA)Fot. German Pellets

Niemiecka prasa szeroko informuje o sprawie bankructwa największego producenta pelletu w Niemczech. Na przełomie stycznia i lutego Peter Leibold spotkał się z wierzycielami w sprawie wydłużenia terminów spłaty wypuszczonych przez spółkę obligacji, podczas którego obiecywał szybką spłatę zadłużenia. Zamiast tego 10. lutego wystąpił do sądu o ogłoszenie niewypłacalności. Według przedstawionego w sądzie planu chciał samodzielnie przeprowadzić proces restrukturyzacji z pomocą wynajętej firmy doradczej i wyznaczonego przez sąd nadzorcy.

Z pomysłem tym nie zgodził się sędzia. który odsunął Leibolda od kierowania firmą i wyznaczył tymczasowego syndyka, którym została Bettina Schmudde. 

Po wstępnym rozeznaniu sytuacji, ze względu na brak środków finansowych i niskie zapasy wyrobów gotowych, syndyk widzi niewielkie szanse na wznowienia produkcji. Według jej oceny spodziewać się można kolejnych wniosków o upadłość składanych przez spółki należne do grupy kapitałowej. Drogą ratunku może być pozyskanie inwestorów zewnętrznych, biorąc pod uwagę skalę działalności spodziewać się można, że ta ścieżka może być ratunkiem dla pojedynczych zakładów, a nie dla całej firmy. Tymczasem wciąż trwa badanie sytuacji spółki, a w dalszej kolejności prowadzone będą rozmowy z dostawcami, klientami i wierzycielami.

 

Czarne chmury gromadzą się też nad Peterem Leiboldem. Jak podaje dziennik Handelsblat, postępowanie przeciw niemu rozpoczęła prokuratura w Rostocku. Jak poinformowano chodzi  o podejrzenie defraudacji i oszustwa inwestycyjnego dotyczącego obligatariuszy, którzy w obligacje German Pellets zainwestowali 226 mln euro.

Prokuratura sprawdzi także, czy nie doszło do fałszowania danych księgowych.

Peter Leibold posiada 60% udziałów w German Pellets GmbH. Kolejne 40% należy do jego żony. Według informacji prasowych spółce udało się ulokować przekonać 10-12 tys. drobnych inwestorów, którzy wykupili obligacje warte ok. ponad 250 mln euro. Warte jeszcze kilka tygodni temu, bo dziś ich wycena spadła do niecałych 3 mln euro.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz