DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 

Stolarka budowlana tkwi w kryzysie

Puls Biznesu

Autor: Paweł Mazur
Źródło: Puls Biznesu
Data: 2002-04-09


Jest źle - tak krótko można skomentować sytuację na rynku stolarki budowlanej. Największy, bo 30-proc., spadek sprzedaży odnotowali producenci drewnianych okien. Większość pozostałych też straciła, choć nieco mniej, a najgorsze jest to, że dwa kolejne lata będą jeszcze chudsze.

Rynek stolarki budowlanej w 2001 r. dotknął wyraźny kryzys. Stagnacja na rynku mieszkaniowym wyraźnie odbiła się na wynikach sprzedaży producentów. W ubiegłym roku na rynek trafiło ogółem prawie 11,26 mln mkw. produktów tej branży, w tym - ponad 4,74 mln mkw. okien oraz ponad 6,5 mln mkw. drzwi - wynika z monitoringu Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej.

- Klienci nie mają pieniędzy, a deweloperzy nie mogą sprzedać wybudowanych mieszkań. Rynek stolarki powinien odbić się w drugiej połowie 2003 r. Trudne czasy przetrwają tylko najsilniejsi producenci - przewiduje Zbigniew Chudy, wiceprezes Stolarki Wołomin.

Potencjał krajowych producentów stolarki jest obecnie wykorzystywany w 60-65 proc.

- Trzeba pamiętać, że bardzo dobre czasy dla tego sektora, czyli lata 90., już się nie powtórzą - twierdzi Józef Dużyński, prezes SPSB.

W 2001 r. klienci chętniej kupowali stolarkę drewnianą, której udział w rynku wyniósł 73,4 proc. rynku (łącznie 8,75 mln mkw.). Z badań SPSB wynika jednak, że najboleśniej recesja dotknęła producentów drewnianych okien. Spadek w porównaniu z 2000 r. wyniósł aż 30 proc. Powodów do zadowolenia nie mieli też producenci drewnianych drzwi, choć w ich przypadku spadek sięga tylko 2,3 proc.

Nie lepsze humory mają producenci stolarki z PCW. W 2000 r. linie produkcyjne opuściło 3,19 mln mkw. tego asortymentu, rok później - niecałe 3 mln mkw., co oznacza spadek o 6,4 proc. O ile jednak produkcja okien z PCW ogółem spadła o niemal 12 proc., o tyle znacząco wzrosła sprzedaż drzwi z PCW - aż o 66,2 proc.

Branża wierzy w powrót dobrych czasów. Po pierwsze, w Polsce brakuje - szacunkowo - od 1,8 do 2,5 mln mieszkań. Tymczasem rocznie powstaje ich zaledwie 80 tys. Po drugie, konieczna jest wymiana stolarki w starych mieszkaniach.

- W ubiegłym roku 60-65 proc. ogólnej sprzedaży stolarki budowlanej stanowiła wymiana okien starych na nowe. To właśnie remonty podtrzymują kondycję sektora. Szacuje się, że natychmiastowego remontu wymaga około 1 mln mieszkań - mówi Józef Dużyński.

Na poprawę sytuacji liczy też firma Urzędowski.

- Ten rok powinien być rokiem przełomowym. Jeżeli będą tanie kredyty mieszkaniowe, pobudzi to budownictwo i wpłynie na zdynamizowanie rynku stolarki. Nasza firma nie odczuła tak bardzo kryzysu. Prowadzimy elastyczną politykę cenową - twierdzi Mirosław Antosiak, dyr. ds. handlowych firmy Urzędowski.

Według Agencji Badania Rynku SESTA, w 2002 r. nastąpi dalszy spadek sprzedaży - około 2-3-proc. Potwierdzają to szacunkowe dane sprzedaży za dwa miesiące 2002 r. W styczniu i w lutym sprzedano bowiem o 2,2 proc. mniej stolarki niż w analogicznym okresie 2001 r.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz