DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
USŁUGI LEŚNE

Rozmowy przedsiębiorców leśnych w RDLP Szczeciek

Drewno.pl

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Drewno.pl
Data: 2015-08-28


24. sierpnia w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku odbyło się spotkanie przedstawicieli Lasów Państwowych z przedsiębiorcami leśnymi.

Rozmowy przedsiębiorców leśnych w RDLP SzczeciekRozmowy przedsiębiorców leśnych w RDLP SzczeciekFot. D. Jabłoński

Spotkanie odbyło się w ramach Stałej komisji ds. współpracy z firmami usługowym działającej w RDLP Szczecinek i było kontynuacją rozmów do, których doszło po manifestacji jaka miała miejsce. Oprócz stałego składu komisji na spotkanie zaproszono dodatkowe osoby reprezentujące Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych oraz niedawno powstałego Stowarzyszenia Firm Leśnych.

 

Podczas spotkania Sławomir Cichoń, dyrektor RDLP w Szczecinku, przedstawił założenia do mających zostać wkrótce wdrożonych jednolitych warunków zamawiania usług leśnych przez Lasy Państwowe. Zdaniem leśników wybiegają one naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców leśnych. W trakcie toczonych rozmów okazało się, że niestety nie wszystkie propozycje są przez nich akceptowane, a te które są wymagają doprecyzowania. 

 

Największe kontrowersje wzbudziło przyjęcie do rozliczeń prac wyłącznie jednostek naturalnych (np. m3, mp, ha) zamiast roboczogodziny oraz konieczność zatrudnienia przez ZULe osoby z wykształceniem leśnym. Jak mówili po spotkaniu przedsiębiorcy jednostki naturalne są sposobem ucieczki Lasów Państwowych przed zarzutami o stosowanie zbyt niskich stawek za pracę. Aby je stosować konieczne jest dokładne specyfikowanie zadań podczas gdy w wielu nadleśnictwach są one szacowane z dużym marginesem błędu. W przypadku dużych i zróżnicowanych pakietów zleceń różnice te zacierają się, jednak przy mniejszych istnieje dla zakładów usług leśnych duże ryzyko pracy ze stratą.

 

Tę przeszkodę zniwelować mają większe niż dotychczas zlecane pakiety zadań, obejmujące kilka leśnictw. Jak zapowiedział dyrektor Cichoń, zalecenia tego nie należy rozumieć dosłownie, a raczej jako wskazówkę. W przypadku leśnictw o dużym pozyskaniu drewna (ponad 10 tys. m3) nie widzi konieczności dodatkowej kumulacji pakietów. 

 

Uszczegółowienia wymagają zasady ustalania kryteriów oceny wyboru ofert podczas przetargów. Z przedstawionej prezentacji wynika, że 20% punktów przyznawane będzie za kryteria pozacenowe. To właśnie tu Lasy Państwowe widzą sposób na ukrócenie pracy"na czarno" w lasach. Jak się okazało w toku dyskusji, brak jest niestety pomysłu jak egzekwować ewentualne zapisy dotyczące zatrudnienia. Jak wskazywali przedsiębiorcy, nieuczciwa firma znajdzie sposób żeby spełnić  wymagania w momencie składania oferty przetargowej. Recz w tym, że pracownicy Lasów Państwowych powinni kontrolować przestrzeganie prawa pracy na bieżąco i bezwzględnie eliminować wszelkie nieprawidłowości. 

 

Również wymóg zatrudnianie przez firmy osób z wykształceniem leśnym nie został przychylnie przyjęty. Przedsiębiorcy uważają, że jest to ingerencja w sposób organizacji ich firm, który nie ma uzasadnienia. Dodatkowo posiadanie "wykształcenia leśnego" nie gwarantuje, że osoba ta ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie. 

 

Brak porozumienia w omawianych zagadnieniach utrudniała niewiedza dotycząca szczegółów przyjętych przez dyrekcję generalną Lasów Państwowych w jednolitych warunkach zamawiania usług, nad którymi według udzielonych nam informacji trwają jeszcze prace.

 

Przedsiębiorcy zaproponowali aby przetargi na usługi leśne nadleśnictwa ogłaszały w jednym terminie lub były koordynowane na poziomie dyrekcji regionalnej. Ich zdaniem ograniczy to proceder startowania przez jedną firmę w wielu przetargach, przedstawiając te same zdolności przerobowe. Firmy takie zaniżają ceny, eliminując z przetargów konkurencję, którą następnie po jeszcze niższych stawkach zatrudniają jako podwykonawców. 

 

Organizację przetargów na poziomie RDLP leśnicy wykluczyli wskazując kłopoty techniczne z przygotowaniem takiego przetargu. Jednocześnie wskazywali, że tak duże przetargi mogą przyciągnąć uwagę firm zagranicznych. 

 

W drugiej części spotkania pracownicy dyrekcji przedstawili założenia prowizorium finansowego na rok 2016, według którego kwota przeznaczona na zakup usług leśnych wzrośnie w przyszłym roku o 5% w stosunku do planu na 2015r. Postulat wzrostu stawek za usługi leśne był jednym z głównych podczas przeprowadzonego w lipcu protestu. Biorąc pod uwagę fakt, że w wyniku przetargów w bieżącym roku nie zostało wykorzystane 6% zaplanowanej kwoty, firmy leśne w przyszłym roku teoretycznie mogą zarobić 11% więcej niż w roku bieżącym, wynikało z prezentacji Lasów Państwowych. 

 

Takie postawienie sprawy nie zadowoliło przedsiębiorców leśnych, oczekujących jasnego określenia o ile wzrośnie w przyszłym roku stawka za roboczogodzinę. Konkretnej odpowiedzi leśnicy nie chcieli udzielić. Wskazując, że wynikająca stawka za pozyskanie 1m3 drewna wzrośnie z 24,58 zł do 25,81 zł. -W jaki sposób zaplanowane zostały koszty wykonania usług na rok 2016 - pytał w trakcie dyskusji Mariusz Rakowski, reprezentujący protestujących przedsiębiorców, wskazując, że nie można zaplanować kosztu pozyskania m3 drewna nie znając szczegółowych danych dotyczących warunków pozyskania (trzebież, zrąb zupełny) i np. odległości zrywki. -Takie dane zostaną dopiero określone w czasie przygotowania ofert przetargowych - zabrzmiała odpowiedź. W toku dyskusji udało się przedsiębiorcom uzykać informację, ze w 2014r. średnia stawka za roboczogodzinę wyniosła 15,59 zł (co jest mniej więcej połową stawki "godziwej" wyliczanej zarówno przez Stowarzyszenie Przedsiębiorców Leśnych). W tym momencie leśnicy zastrzegają, że stawka ta wynika z ilości roboczogodzin przeznaczonych na wykonanie zaplanowanych prac wyliczonych na podstawie katalogu pracochłonności prac leśnych, a nie z godzin faktycznie przepracowanych. -Katalog opracowany był wiele lat temu i nie odpowiada współczesnym normatywom - informują przedstawiciele Lasów Państwowych. 

 

-Dobrze, że rozmowy się toczą, jednak nie widzimy szans na realizację naszych głównych postulatów. Lasy Państwowe planują, że na usługi przeznaczą 5% środków więcej niż w roku ubiegłym, ale kluczowa jest tu pracochłonność, która wciąż nie jest znana. Co z tego, że pieniędzy będzie więcej, jeśli do wykonania prac przeznaczyć trzeba więszą liczbę roboczogodzin. Wciąż nieznane są nam warunki na jakich będziemy startować w zaplanowanych na październik (podobno) przetargach na 2016r. - podsumowują spotkanie przedsiębiorcy leśni.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz