DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Mówiły jaskółki, że najgorsze są spółki

Autor:
Źródło: Las Polski
Data: 2002-04-12


O zajęcie stanowiska w sprawie ewentualnych skutków przekształcenia PGL Lasy Państwowe w spółkę akcyjną "poprosiliśmy" dyrektora generalnego LP dr. inż. Konrada Tomaszewskiego.

Lasy stają się w coraz większym stopniu bezcennym dobrem publicznym, ważnym dla przyszłości narodu, wymagającym w interesie ogólnospołecznym szczególnego traktowania, gwarantującego zachowanie ich trwałości i wielostronnych funkcji.

LP udowodniły swoją zdolność do restrukturyzacji i sprawnego działania, przejawiającego się utrzymywaniem - wbrew tendencjom światowym w gospodarce leśnej - płynności finansowej bez angażowania środków budżetowych.

Lasy Państwowe:

opierają się wyłącznie na polskiej myśli i polskim kapitale,

w długookresowej prognozie sytuacji finansowo-gospodarczej jednoznacznie wykazują trwałą zdolność do samofinansowania swojej działalności,

działają od początku w zgodzie z ideą ekorozwoju i utrzymują lasy w dobrym stanie sanitarnym oraz zdrowotnym, zachowując potencjalne możliwości produkcyjne,

są przedmiotem uznania i wzorem dla leśników zagranicznych, znalazły się także na wysokich pozycjach w bezstronnych rankingach gospodarek leśnych Europy,

realizują od 75 lat koncepcję małych ojczyzn, obecnie pod postacią 439 nadleśnictw pokrywających swoim zasięgiem cały kraj,

realizują intensywnie od początku lat 90. Krajowy program zwiększania lesistości (do 30% w roku 2020),

upowszechniają nowoczesne w skali światowej zasady ochrony zasobów genowych i nasiennictwa leśnego,

odniosły niepodważalny sukces na polu informatyzacji procesu zarządzania.

Jest zdumiewające, że zmiany i osiągnięcia polskiej gospodarki leśnej, które szczególnie uwypukliły się w ostatnim dziesięcioleciu, dostrzegają i doceniają gremia międzynarodowe, natomiast podważają lub nawet kwestionują przedstawiciele rożnych środowisk krajowych.

Od pewnego czasu jak fala powraca pomysł dotyczący przekształcenia PGL LP w spółkę akcyjną, działającą na podstawie przepisów prawa handlowego.

W tej sprawie, z poglądem o zbawiennym znaczeniu przekształcenia LP w spółkę akcyjną, zechciał nawet wbrew przepisom regulującym prawa i obowiązki funkcjonariuszy NIK, zabrać głos na łamach "Lasu Polskiego" jeden ze znaczących pracowników tej instytucji kontrolnej.

Powołanie spółki oznacza zburzenie dotychczasowego ustroju formalno-prawnego LP. Statut spółki wymusza funkcjonowanie określonych struktur zupełnie nie przystających do obecnej organizacji PGL LP.

1. W obecnym porządku prawnym, trwającym od II RP, nie można pod postacią spółek organizować przedsiębiorstw mających za przedmiot hodowlę i ochronę lasu czy działalność administracyjną oraz karno-policyjną w zakresie leśnictwa. Należy z mocą podkreślić, że nie da się poprzez podmiot prawa prywatnego realizować funkcji przymusu administracyjnego państwa. Oznacza to, iż w realizacji pomysłu spółki leśnej większą część zadań likwidowanego PGL LP należałoby przenieść do sfery budżetów samorządowych lub budżetu państwa ze skutkiem szacowanym na 2 mld zł.

2. Nie da się pogodzić dwóch celów: celu publiczno-administracyjnego Lasów Państwowych z celem spółki tj. z zyskiem. Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej ze swej istoty nie są nastawione na zysk. Trzeba dokonać wyboru: albo, z naruszeniem kodeksu handlowego, spółka leśna o charakterze przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, albo spółka leśna nastawiona na zysk, z nieuchronnym naruszeniem stanu zasobów i gospodarki leśnej.

3. Celem zawiązania każdej spółki akcyjnej jest gromadzenie kapitału bez względu na to, od jakich osób ten kapitał pochodzi. Ograniczenie obrotu akcjami wyłącznie do osób uprawnionych spowodowałoby, że niemożliwe stałoby się podwyższanie kapitału i emisja nowych serii. Przeczy to podstawowemu celowi powoływania i funkcjonowania spółki akcyjnej. Swobodny zaś obrót akcjami spółki leśnej, a także możliwość dowolnego podwyższania jej kapitału mogłoby doprowadzić do utraty przez państwo kontroli nad polskimi lasami państwowymi.

4. Rentowności gospodarki leśnej na całym świecie wskazuje, że wielkim błędem byłoby oczekiwanie na dywidendy czy umorzenia akcji w sytuacji, w której cały zysk powinien być przeznaczony na rozwój spółki.

5. Należy założyć, że prawo pierwokupu akcji spółki leśnej będzie miało państwo. Biorąc pod uwagę, że spółka nie będzie generować dywidend, naturalną reakcją właścicieli akcji będzie natychmiastowe skierowanie ich do sprzedaży. Należy przypuścić, że budżetu państwa nie będzie stać na wykupienie tych akcji. Istnieje zatem ryzyko, że akcje spółki leśnej znajdą się w rękach obcego kapitału.

Koncepcja spółki leśnej budzi szereg innych zastrzeżeń szczegółowych:

a) w sposób nieuchronny wywoła problem akcjonariatu pracowniczego w stosunku do obecnych i byłych pracowników LP, z niezwykle negatywnym w skutkach oczekiwaniem pracowników przyszłej spółki na istotną (aczkolwiek niemożliwą) poprawę ich statusu finansowego w stosunku do nienajgorszych przecież zarobków w Lasach Państwowych,

b) stworzy potrzebę budowy od podstaw wszystkich aktów prawnych regulujących funkcjonowanie leśnictwa,

c) wywoła nieuchronną potrzebę istotnych działań korekcyjnych, które - po niefrasobliwym wprowadzeniu lasów do spółki akcyjnej - dokonuje np. obecnie rząd szwedzki.

Czy tak głębokie zmiany są uzasadnione i to w sytuacji, w której obecny model leśnictwa polskiego został zaakceptowany przez ogół społeczeństwa, instytucje międzynarodowe czy niezależne ruchy ekologiczne?

Każdy, kto śledzi na bieżąco życie dużych spółek akcyjnych, bez trudu może podważyć wiarygodność korzyści lansowanych przez zwolenników przekształcenia Lasów Państwowych w spółkę prawa handlowego. Nie trudno jest zauważyć, że duże spółki akcyjne również nie są wolne od upolitycznienia i afer gospodarczych.

Każdy natomiast, kto rozumie istotę zasobów leśnych w kształtowaniu bezpieczeństwa ekologicznego i terytorialnego kraju, nie powinien mieć żadnych złudzeń, że instytucja leśnej spółki prawa handlowego jest rozwiązaniem najgorszym z możliwych. Oto dlaczego wszelkie rozważania na temat spółki leśnej należy czym prędzej zarzucić, jako naruszające fundamenty państwa wszystkich Polaków, zwłaszcza że PGL LP, bardzo dobrze wypełnia misję zarządzania w imieniu całego społeczeństwa - polskimi zasobami leśnymi.

Lasy Państwowe mają się dobrze, a całość energii - wszystkich, którym dobro polskich lasów leży na sercu - dzisiaj, powinna skupić się na udoskonalaniu systemu, jaki wypracowały przez kolejne lata, pokolenia leśników.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz