DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
TARCICA.PL - internetowy sklep drzewny
 
STOLARSTWO

Stolarz-archeolog promuje gdański czarny dąb

Trojmiasto.pl

Autor: Robert Kiewlicz
Źródło: Trojmiasto.pl
Data: 2015-08-05


Gdański czarny dąb to materiał unikalny. Promuje go i wytwarza z niego przedmioty archeolog i stolarz - Zbigniew Żurawski. Przedmioty wytworzone tradycyjnymi metodami są niezwykłe nie tylko ze względu na użyty materiał, ale także ze względu na silne powiązanie z historią miasta. Drewno pozyskiwane przez Zbigniewa Żurawskiego stanowiło bowiem kiedyś podwaliny fundamentów, umocnień nabrzeży, czy elementy budowlane dawnego Gdańska.

-W wielu miastach, tak jak w Gdańsku, z powodów środowiskowych zachodziła potrzeba palowania gruntu. Podobne techniki stosowały też inne miasta np. hanzeatyckie. Jednak czarny dąb, którym chcemy świat oczarować, jest wyłącznie gdańską ofertą - twierdzi st-W wielu miastach, tak jak w Gdańsku, z powodów środowiskowych zachodziła potrzeba palowania gruntu. Podobne techniki stosowały też inne miasta np. hanzeatyckie. Jednak czarny dąb, którym chcemy świat oczarować, jest wyłącznie gdańską ofertą - twierdzi stFot. Piotr Wrona

O tradycyjnym rzemiośle, obecnie, najczęściej słyszymy w kontekście wymierających zawodów czy też ciekawostek. Jak wygląda obecnie rynek mebli gdańskich?

Zbigniew Żurawski: -Drewnem zainteresowałem się wieku 5 lat, kiedy od rodziców dostałem zestaw "Małego stolarza" i od tego czasu towarzyszy mi już kilkadziesiąt lat. Natomiast meblarstwem gdańskim zająłem się dlatego, że zawsze mnie fascynowało, że jest szalenie ambitne i dlatego, że w Gdańsku się urodziłem. Meble gdańskie nie bez powodu są symbolem najwyższej klasy artystycznego rzemiosła meblarskiego. W dużej mierze też, zawdzięczamy im powstanie kulturowej specyfiki i pojęcia "gdańskości".

Jeśli chodzi o wytwórczość meblarską to ta oparta o tradycyjne rzemiosło XVII-XVIII wieku rozwijała się naturalnie do momentu silnego uprzemysłowienia. Na przełomie XIX i XX ruszyła masowa produkcja tych wyrobów związana z możliwościami technicznymi jakie stworzył przemysł. Straciły na tym oczywiście wzornictwo i jakość pracy - choć nie dla wszystkich. Dalej bowiem były pracownie, które uważały, że dany wyrób należy wykonywać właściwie, żeby nie powiedzieć, że traktowały pracę jak rozmowę z Panem Bogiem.

Pojawiły się więc dwa zupełnie różne rynki, dwie odmienne filozofie wytwórczości. Automatyzacja i produkcja seryjna umożliwiły powszechną dostępność wielu produktów, ale w konsekwencji spowodowały narodziny produktu masowego. Jednocześnie nadal istniał rynek, który cenił i poszukiwał wyrobu wyjątkowego, indywidualnego.

I dawniej i dzisiaj istniały zakłady, które przedkładały filozofię jakości nad czystą kalkulację. Tak więc i obecnie funkcjonują te dwa sposoby wytwórczości: rzemieślnicza i przemysłowa, niepowtarzalna i masowa. Jakkolwiek obszary, które dotychczas były przedmiotem rękodzieła, w coraz większym zakresie zajmuje wytwórczość uprzemysłowiona, to mam wrażenie, że jednocześnie wzrasta wartość tradycyjnego rękodzieła.

Fot. Piotr Wrona

 

Czy popyt na rzeczy unikalne, wytworzone tradycyjnymi metodami jest obecnie duży? Czy tradycyjne meble gdańskie mają głównie odbiorców w kraju, czy zagranicą?

Zainteresowanie takimi wyrobami jest coraz bardziej zauważalne. Widać ile powstaje miejsc oferujących pojedyncze wzory różnych wyrobów - mebli, przedmiotów ozdobnych. Nawiązujemy współpracę z takimi punktami, jak również z projektantami - architektami wnętrz. Coraz większe grono osób chce się wyróżnić, poszukuje rozwiązań nietypowych, niepowtarzalnych.

Co do popytu na meble gdańskie, to nie ma reguły. Tutaj trudno mówić o jakiejś prawidłowości czy tendencjach. Na pewno, tak dawniej, jak i dzisiaj, są to meble dla bardzo wymagającego odbiorcy, meble do wnętrz o wyjątkowym charakterze, wykonywane dla odbiorców prywatnych, rzadziej dla instytucji, firm czy Kościoła. Meble gdańskie, wykonywane tradycyjnymi metodami, nigdy nie miały i z natury rzeczy, nie mogą mieć charakteru produktu masowego, jak obecnie chcą go wytwarzać niektóre firmy. Czasami jeden mebel zajmuje rok pracy, ale wówczas powstaje dzieło wyjątkowe, dające satysfakcję zarówno wykonawcy, jak i zamawiającego.

Co do odbiorców: miałem szczęście wykonać meble do gabinetu Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska, replikę portalu renesansowego w Katedrze w Oliwie, fotele dla "Honorowego Obywatela Miasta Gdańska", który otrzymali m.in. Ryszard Kaczorowski, Helmut Kohl, czy Tadeusz Mazowiecki, wyposażenie "Pokoiku Panienki z Okienka" dla Muzeum Historii Miasta Gdańska, wyposażenie "Izby Kucharki" w Muzeum "Dom Uphagena" w Gdańsku, czy stół, krzesła i fotele dla Ratusza Głównego Miasta.

Jednak najważniejsze meble, które dane mi było robić, to te na których Ojciec święty Jan Paweł II odprawiał mszę na Hipodromie w Sopocie, w 1999 roku. Nie były to meble gdańskie, ale dla mnie były i są to meble najważniejsze w życiu. Obecnie stół ołtarzowy znajduje się w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, natomiast tron oraz ambonka w Archikatedrze Oliwskiej.

Styl gdański wyrósł na gruncie baroku, głównie baroku północnoniemieckiego. Tyle, że mistrzowie gdańscy nadali mu swój własny charakter, dlatego meble gdańskie różnią się od mebli lubeckich, czy hamburskich. Wzornictwo gdańskie ma specyficzną architekturę i zdobnictwo, np. szafy mają w nadstawach i drzwiach charakterystyczny sposób listwowania, inne herby, zdobienia. W meblarstwie gdańskim najczęściej wykorzystuje się dwa surowce dębinę i orzech. Drewno dębu było i jest zdecydowanie bardziej powszechnym materiałem. Natomiast z orzecha wykonywano najbardziej ekskluzywną część mebli, a to z uwagi na cenę i wzorniczo trudniejszy materiał. Drewno orzecha ma swój przepiękny "rysunek". Do wykonania mebla stylowego nie można wziąć dowolnej deski czy kawałka drewna, tylko trzeba go wybrać świadomie, orzech stwarza zupełnie inne wymogi wykonawcy niż bardziej jednorodny dąb. Utarło się przekonanie, że meble gdańskie to meble czarne. Taki pogląd to wynik produkcji masowej z końca XIX wieku, która spowodowała, że meble gdańskie barwiono właśnie na czarno po to aby nie było widać struktury drewna. Konieczność doboru drewna pochłania więcej czasu, ale też i efekt jest zupełnie inny. Wówczas powstają meble wyjątkowe, egzemplarze niepowtarzalne.

Fot. Piotr Wrona

 

Jako jeden z nielicznych wykonuje pan przedmioty z czarnego dębu. Czym on jest i dlaczego jest taki wyjątkowy?

-Jest wyjątkowy dlatego, że rzadko spotykany, że ma długą historię. Istota powstawania czarnego dębu polega na tym, że ten gatunek drzewa jako organizmu żywego, a później jako drewna, zawiera w sobie szczególny garbnik. Ten garbnik reaguje z solami żelaza, które dostają się razem z wodą do struktury drewna. W wyniku tej reakcji następuje jego czernienie. W zależności od siły garbnika powstaje ciemniejszy lub jaśniejszy kolor, proces "czernienia" trwa dłużej lub krócej.

Autentycznego czarnego dębu nie można wytworzyć, musi on powstać naturalnie. Oczywiście możliwości technologiczne powodują, że produkuje się dzisiaj coś podobnego. Taki surowiec nazywa się dębem wędzonym. Jednak jest to dąb barwiony sztucznie i przemysłowo.

Czarny dąb jaki ja wykorzystuję powstał nie tylko w sposób naturalny, ale co ważniejsze, ma swój rodowód historyczny. Wiemy z jakiego miejsca pochodzi, oraz co i dla kogo on znaczył. Są to wartości nie do przecenienia. Związek kulturowy tego surowca z człowiekiem jest chyba ważniejszy niż sam wiek dębu.

Czarny dąb z Gdańska, z jakiego obecnie wykonuję przedmioty, przeleżał w ziemi blisko 700 lat. Jest datowany metodą dendrochronologiczną na pierwszą połowę XIV wieku. Wydobyty został m.in. w okolicach Kaplicy Królewskiej, z miejsca gdzie kilkaset lat temu usytuowane zostały Ławy Mięsne. Cech rzeźników otrzymał ten teren we władanie w początkach XIV wieku i na tym terenie przetrwał stabilnie do wieku XIX. Zmieniały się tylko formy zabudowy. Elementy drewniane jakie udało się zachować, pochodzą z najwcześniejszej fazy zabudowy Ław. Podziwiać można stabilność miasta, gdzie dany cech w jednym miejscu przetrwał ponad 600 lat. W dzisiejszych warunkach jest to prawie nie do przemyślenia. Trudno porównać stabilny, przemyślany i uporządkowany system średniowiecza do "wolnej amerykanki rynkowej" dzisiaj.

Fot. Piotr Wrona

 

Skąd czarny dąb na rynku? W jaki sposób pozyskuje się tak cenny surowiec?

-Po zakończeniu prac archeologicznych fragmenty konstrukcyjne, które zachowały się w dobrym stanie do czasów współczesnych, aby mogły stanowić materiał użytkowy, muszą zostać oczyszczone i wysuszone. Jest to proces, który wymaga specjalistycznej wiedzy i szczególnego traktowania. Drewno wydobywane z ziemi jest na wskroś mokre. Osuszanie może trwać wiele lat. Na stopień zachowania materiału organicznego, jakim jest drewno, bardzo duży wpływ mają trzy czynniki: temperatura, wilgotność i światło. Każdy fragment drewna stwarza inne problemy - potrafi silnie spękać, rozsychać i dochodzi do sytuacji, kiedy z dużego fragmentu nie zostaje nic. W pracy z czarnym dębem z pewnością pomaga mi moje wykształcenie. Ponieważ jestem jednym z nielicznych stolarzy wśród archeologów i na pewno rzadkim okazem archeologa wśród stolarzy.

Drewno, wykorzystywane jako surowiec konstrukcyjny - tj. podwaliny fundamentów, umocnienia nabrzeży, elementy budowlane itp. - poza próbkami, pobieranymi np. do analiz specjalistycznych, nie stanowi materiału podlegającego muzealizacji i dzięki temu, po przybraniu atrakcyjnych form w postaci zegarów, biżuterii czy mebli, może trafić do domów osób doceniających zarówno efekty pracy jak i użyty szlachetny surowiec.

Pozyskuje się też czarny dąb pochodzenia przyrodniczego. Nie jest on chroniony wymogami konserwatorskimi, czy przyrodniczymi. Ujawnia się w wyniku normalnej działalności człowieka. W miejscach gdzie kopie się torf, poszerza lub reguluje rzeki, tam udaje się natrafić również na czarny dąb.

Jednakże używane przeze mnie drewno posiada wyjątkowy walor - jest wpisane w historię, w tym konkretnym przypadku w historię miasta Gdańska.

Fot. Piotr Wrona

 

Czy czarny dąb jest charakterystycznym surowcem dla naszego regionu? Czy gdzieś na świecie pozyskuje i przetwarza się go więcej?

-Może zaryzykuję stwierdzenie, że tak jak Śląsk bogaty węglem, tak Gdańsk bogaty czarnym dębem. Chyba nie jest to przesada. W wielu miastach, tak jak w Gdańsku, z powodów środowiskowych zachodziła potrzeba palowania gruntu. Podobne techniki stosowały też inne miasta np. hanzeatyckie. Jednak czarny dąb, którym chcemy świat oczarować, jest wyłącznie gdańską ofertą. Pragniemy swoimi wyrobami zainteresować też władze Gdańska, tak aby mogły za pośrednictwem przedmiotów wykonanych z gdańskiego historycznego czarnego dębu uhonorować osoby ważne dla naszego miasta. W ślad za tym zainteresować takimi pamiątkami także nasze lokalne firmy i mieszkańców, aby pokazać, że mamy lokalne czarne złoto, którego nie ma gdzie indziej.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu Trojmiasto.pl http://biznes.trojmiasto.pl/Stolarz-archeolog-promuje-gdanski-czarny-dab-n93062.html


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz