DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 

Meble - Kłopoty z eksportem

Rzeczpospolita

Autor: Grażyna Rakowicz
Źródło: Rzeczpospolita
Data: 2001-04-03


Rynek krajowy za mały - czy dojdzie do konsolidacji na rynku meblarskim?

Julian Nuckowski, Prezes Swarzędza:

- Proces konsolidacji firm w branży meblarskiej będzie postępował. Trudno dziś stwierdzić, czy będzie się to wynik przejmowania mniejszych firm przez większe, czy skutek upadłości ogłaszanych przez słabsze przedsiębiorstwa.

Nie widać zbyt wielu chętnych do przejmowania firm, a sytuacja na rynku jest trudna. Dlatego obawiam się, że częściej będą się zdarzały upadłości najsłabszych firm niż przejęcia - uważa Julian Nuckowski.

Adam Krzanowski, prezes Nowego Stylu:

- Mieliśmy wiele propozycji przejęcia firm z branży meblarskiej, ale nadal uważamy, że bardziej opłacalny jest rozwój firmy i budowa nowych zakładów od podstaw, niż przejmowanie konkurentów. Konsolidacja branży meblarskiej będzie postępować. Obecnie nie da się przesądzić, czy więcej będzie upadłości, czy przejęć.

Trudny rynek krajowy i coraz mniej opłacalny eksport - tak oceniali swoją sytuację krajowi producenci mebli na trwających od wtorku targach branżowych w Ostródzie. Sytuację, zdaniem przedsiębiorców, pogarsza rosnąca konkurencja w tej branży na świecie. Wszystko to grozi upadłością wielu rodzimych firm.

Firmy meblarskie zdane są same na siebie, bo w państwie nie ma żadnej strategii, która wspierałaby producentów - uważają przedsiębiorcy. Mimo to branża jest nadal jedną z najlepiej rozwijających się w Polsce i należy do największych eksporterów.

Za drogi złoty

Mazurskie Meble International spółka z o.o. w Olsztynie od ponad dziesięciu lat znajdują się w Grupie Schiedera, lidera w europejskiej branży meblowej i są jednym z największych polskich eksporterów mebli m.in. biurowych. Ponad 90 proc. produkcji firmy trafia głównie na rynek niemiecki, a także amerykański.

- Relacja złotego do walut obcych jest coraz gorsza - ocenił na konferencji prasowej Stefan Tkaczyk, prezes zarządu tej spółki. - Nie sprzyja to eksportowi, a jest on dla nas koniecznością, bo polski rynek stał się zbyt mały dla rodzimych producentów. Sytuacja ta sprawia, że od kwietnia ub. roku odnotowujemy mniejsze wpływy ze sprzedaży.

Na razie firma nie planuje redukcji zatrudnienia, bo ma portfel zamówień. Ale gdy na rynku będzie tak dalej, to do zwolnień dojdzie. Zakład w Olsztynie zatrudnia 3600 osób. Ogółem Mazurskie Meble dają pracę około 10 tys. ludzi.

Niekorzystny kurs marki sprawia, że będące od 1993 roku w Grupie Schiedera Bydgoskie Fabryki Mebli (BFM) SA ponoszą straty w eksporcie, głównie do Niemiec, dobrze za to sprzedają na rynku krajowym, na który trafia ponad 50 proc. produkcji firmy.

- W Polsce cały czas zwiększamy obroty - poinformował Romuald Wawrzyniak, prezes zarządu BFM SA. - W ub. roku sprzedawaliśmy na nasz rynek za 2 mln zł miesięcznie, obecnie za 12 mln zł. Jest już spora grupa ludzi, których stać na to, aby wydać na meble 15 tys. zł.

Bezpieczniej w grupie

Efekty na rodzimym rynku sprawiły, że 1 kwietnia tego roku do BFM zostaną przyłączone oficjalnie Słupskie Fabryki Mebli, które do tej pory ponad 90 proc. produkcji kierowały na rynek niemiecki, trochę do Austrii.

- To decyzja Rolfa Demutha, szefa koncernu Schiedera - powiedział prezes Wawrzyniak. - Gdyby ta firma produkowała dalej samodzielnie, to upadła by, a zatrudniała do tej pory około 800 osób, z których zwolniliśmy na razie ponad 60.

Słupskie Fabryki Mebli będą produkowały na rynek krajowy nowe rodzaje mebli. Bydgoska fabryka - producent mebli z drzewa litego, w tym z dębu - chce rozwinąć m.in. dość dobrze zapowiadające się kontakty handlowe ze Stanami Zjednoczonymi i Szwecją. W ub. roku obroty firmy wyniosły 220 mln zł.

Obniżamy koszty do czego zmusza nas mały popyt krajowy i niski kurs marki - stwierdził Paweł Maciejewski, członek zarządu, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju z Wielkopolskiej Fabryki Mebli SA Oborniki. - Chcemy być fabryką konkurencyjną.

W firmie zmniejszono zatrudnienie z około 800 osób do ponad 750. Usprawniono produkcję, podniesiono jakość obsługi klienta tworząc nowe centrum logistyczne, co obniżyło koszty związane z dzierżawą rozproszonych magazynów. Wraz z koncernem Schiedera powołano spółkę, producenta mebli tapicerowanych.

Wielkopolskie Fabryki Mebli SA Oborniki produkują meble głównie z drewna litego (dąb, olcha) w 60 proc. na eksport, w 40 proc. na rynek krajowy. W ub. roku wartość przychodów spółki ze sprzedaży wyniosła blisko 90 mln zł. Łączna sprzedaż dziesięciu przedsiębiorstw wchodzących w skład Polskiej Grupy Schieder osiąga obecnie poziom 800 mln DM.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz