DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Wagner MMC220 - wilgotnociomierz do drewna
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Bliski koniec importu drewna z Ukrainy

Drewno.pl

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Drewno.pl
Data: 2015-02-09


5. lutego 2015r. Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła w pierwszym czytaniu projekt ustawy zakładający wprowadzenie 10-letniego moratorium na eksport drewna z Ukrainy. Dokument zakłada wprowadzenie zakazu eksportu z Ukrainy nieprzetworzonego drewna i tarcicy na okres 10 lat.

Polska znajduje się w czołówce importerów drewna z Ukrainy Polska znajduje się w czołówce importerów drewna z Ukrainy Fot. Drewno.pl na podstawie danych GUS

Ukraiński przemysł drzewny umiera

Praktycznie całość eksportowanego przez Ukrainę drewna jest wysyłana w postaci nieprzerobionej lub tylko zgrubnie obrobionych bali. W pierwszej połowie ubiegłego roku za granicę wyjechało blisko 2 mln m3 drewna czyli ok. 1/3 pozyskanego w tym kraju surowca. Podczas gdy drewno za granicę płynie szerokim strumieniem, ukraińskie firmy drzewne są zamykane z powodu jego braku. Według danych Ukraińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Drzewnego tylko w trzecim kwartale 2014r. było ich ponad 260. W skali roku oznacza to upadek kilkuset firm i tysiące miejsc pracy. 

Ukraińscy przedsiębiorcy w temacie sprzedaży za granicę surowca drzewnego, mówią tymi samymi słowami co ich koledzy po fachu z Polski: eksport nieprzetworzonego surowca jest niekorzystny dla gospodarki i finansów kraju, ponieważ nie generuje wartości dodanej. Nie powstają miejsca pracy, nie rozwijają się technologie przetwórstwa, podatki płacone są od niskiej wartości drewna okrągłego zamiast od wyrobów o wysokich cenach.

Chociaż polskie firmy podobny problem widzą na swoim podwórku, u wschodnich sąsiadów nie bawią się w sentymenty. Tanie drewno z Ukrainy eksportowane jest do takich krajów jak Chiny, Turcja czy państwa UE, wśród których prym wiedzie Polska, przed Czechami, Słowacją i Niemcami. Do znaczących odbiorców w ubiegłym roku zaliczali się też klienci z Włoch, Rumunii i Holandii. Jak podają źródła ukraińskie, w części krajów import jest dodatkowo wspierany przez rządowe dotacje dla firm, które go realizują. Przykładowo rządy Węgier, Rumunii i Słowacji dopłacają po 25 euro do każdego metra sześciennego drewna zakupionego na Ukrainie. Rząd Austrii płaci więcej, bo 30 euro.

 

Korupcja dźwignią handlu

U podstaw problemów na ukraińskim rynku surowca leżą korupcja i brak zewnętrznego nadzoru nad leśnymi agencjami. W 2013r. przez media na Ukrainie przetoczyła się fala doniesień i artykułów na temat korupcji przy eksporcie drewna, w jaką zamieszani byli państwowi urzędnicy i prywatne firmy. Jak pisały ukraińskie gazety, w ciągu trzech lat rządów byłego prezydenta Juszczenki, eksport surowca drzewnego skoncentrowany został w rękach urzędników specjalnie utworzonej agencji "Ukrleskonsalting", którym zarzuca się przyjęcie milionów dolarów łapówek.

W tym czasie ceny eksportowanego drewna w ramach uzgodnionych kontraktów były znacząco niższe niż uzyskiwane na elektronicznych aukcjach dla odbiorców krajowych. Jak obecnie informuje prasa, po "Majdanie" i rządowym przewrocie sytuacja zmieniła się zaledwie na trzy miesiące. W okresie marzec-maj 2014r. kiedy nie działała "centralna sprzedaż", ceny eksportowanego za granice drewna dogoniły te krajowe. Niestety, nowo mianowani urzędnicy szybko opanowali stary schemat i już od czerwca zaczęli ponownie koncentrować handel zagraniczny w swoich rękach, a ceny znowu spadły. Media donoszą też, że powróciły stare "taryfy" łapówek, np. 10-15 USD od 1m3 sosny. Olbrzymim problemem Ukrainy są też niekontrolowane wycinki lasów, nad którymi urzędnicy nie panują. 

 

Zmiany są konieczne

Nowy rząd Jaceniuka już w ubiegłym roku zaczął się przyglądać się problemom związanym z rynkiem surowca drzewnego i wycinkami lasów. W przygotowanej jesienią ubiegłego roku propozycji ustawy, zwarto projekt moratorium zakazującego eksportu drewna nieprzetworzonego oraz wycinki lasów w postaci zrębów zupełnych na okres 50 lat. 

Ze względu na znaczenie tych i innych zawartych w ustawie zapisów, zwłaszcza dotyczących gospodarki leśnej (np. całkowity zakaz pozyskiwanie drewna w okresie wiosennym), rozpoczęła się dyskusja nad koniecznością ich modyfikacji i dostosowaniem do poszczególnych regionów kraju, które istotnie różnią się pod względem przyrodniczym. Zapewne z tego względu przygotowano nowy, osobny projekt ustawy dotyczący eksportu drewna. Jego treść była omawiana w styczniu tego roku przez Komitet Polityki Gospodarczej i Integracji Europejskiej ukraińskiego rządu.

5. lutego br. projekt, którego celem jest odbudowa rodzimego przemysłu drzewnego oraz ożywienia gospodarki narodowej, został przegłosowany przez Rada Najwyższa Ukrainy i obecnie przygotowywany jest do rozpatrzenia przez parlament. W ustawie zawarto propozycję 10-letniego moratorium na wywóz surowca drzewnego i tarcicy z terytorium Ukrainy. Ustawa ma obejmować drewno okrągłe o wilgotności powyżej 22% oraz tarcicę o grubości powyżej 70 mm i wilgotności powyżej 22%. Ponadto projekt ustawy przewiduje włączenie dębu do wykazu cennych i rzadkich gatunków drewna, co spowoduje jego dodatkową ochronę. Według zapisów projektu ustawa ma obowiązywać od 1. marca 2015r.

Główni dostawcy surowca drzewnego do PolskiGłówni dostawcy surowca drzewnego do PolskiFot. Drewno.pl na podstawie danych GUS

Problem dla polskich przedsiębiorstw

Ukraina to kolejny po Białorusi kraj, który zapowiada zablokowanie eksportu surowca drzewnego. Niestety dla polskich firm to najważniejsze źródła dostaw drewna, na którego niedobór cierpi krajowy rynek. O ile z Białorusi do Polski trafia głównie drewno niskiej jakości, to w dostawach z Ukrainy sporą część stanowi dąb. 

Oczywiście pozostaje otwarta kwestia inwestycji polskich firm drzewnych na Ukrainie, jednak biorąc pod uwagę toczącą się w tym kraju wojnę oraz niepewną sytuację polityczno-gospodarczą, działalność taka obarczona jest dużym ryzykiem o czym boleśnie przekonał się już kilka lat temu potentat branży drzewnej jakim jest Barlinek. 

Przy monopolistycznej pozycji Lasów Państwowych i braku zainteresowania rynkiem drzewnym ze strony rządu, można założyć, że już w najbliższej przyszłości nastąpi kolejny wzrost cen drewna okrągłego. Nie ma raczej wątpliwości, że będziemy też świadkami wzrostu cen wyrobów z drewna, który zwykle powoduje ograniczenie wolumenu sprzedaży. 

 

 


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

I o czym to świadczy??. O tym, że polska to kraj trzeciego świata i jedynie ... [1]

potrafi to dokładać górnikom i rolnikom.
Wszyscy z branży widzą, co się dzieje, za chwile firmy zaczną padać jak muchy. Na aukcjach ceny drewna są abstrakcyjne. Państwo ma to w „głębokim” patrzą tylko ile wpłynie za drewno, nie patrzą ile ludzi straci pracę.
A Ukraina?? Jedna prosta ustawa i kilkadziesiąt tyś miejsc pracy powstanie.

Marcin [39]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-09 10:56:15

Zgłoś nadużycie

...

przyczyn zaistnialej sytuacji wysokich cen jest kilka m.in. fakt, ze Lasy Panstwowe to organizacja - nie prawdziwa Firma. Nie jest zainteresowana na dobra sprawe zwiekszeniem pozyskania (dla poprawienia wynikow finansowych), ktore co prawda bedzie roslo, ale na zbyt malym poziomie. Zbyt malym co bedzie powodowalo, ze drzewostany gospodarcze jakosciowo beda sie deprecjonowac. Spowoduje to wystepowanie drzewostanow przeszlorebnych. Efekt bedzie taki, ze w przypadku pojawienia sie huraganu, kleski zywiolowej, ktora przewroci lasy organizacja LP bedzie bila w dzwony, ze potrzebuja pieniedzy na usuwanie skutkow kataklizmu, sadzenie nowego lasu etc.. Generalnie chodzi o to by nadal doic nasze panstwowe zasoby lesne z pieniedzy dla ludzi, ktorzy tam w LP pracuja (na marginesie zbyt duzo zatrudnionych przy przestarzalych strukturach organizacyjnych) i udawac, ze sie jest parkiem narodowym. Organizacja LP powinna przestac by organizacja, rozpoczac racjonalne prowadzenie drzewostanow gospodarczych, wspolpracowac z odbiorcami na zasadzie win-win. Zmiana organizacji spowodowalaby mozliwosc wyjscia z tzw. aukcji otwartych wymuszonych przez UOKiK i pozwolic na cywilizowane zasady sprzedazy drewna w ramach relacji indywidulanych z odbiorcami.

Wrinks [151]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-11 15:41:55

Zgłoś nadużycie

Dokładnie tak !

U nas wszyscy zachowują się według postawy :
....po nas choćby potop....

turkuć podjadek [45]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-10 10:15:32

Zgłoś nadużycie

Ludzie, czy wy zyjecie w innej rzeczywistości? [2]

Ukraina jest w stanie wojny z Rosją. Korupcja ich rozsadza od wewnątrz. Armia w rozsypce oddała Krym bez strzału. Ratują co się da, a wy pierdzielicie o jakiejś tam polityce na stworzenie miejsc pracy na Ukrainie. Chodzi o to, żeby różne "pośredniaki" nie rozkradły wszystkiego co się da, więc teraz każdy klocek z Ukrainy wiadomo, że jest przewieziony nielegalnie. A zgodnie z EUTRem nie może być wprowadzony do obrotu w UE. Konsekwencją dla piszących tutaj będzie utrzymywanie się wyższych cen surowca w Polsce... Na Ukrainie, oprócz fabryki Barlinka nie ma zakładów drzewnych. I nie będzie, bo w każdej chwili przyjdzie Putin i zabierze. Brednie o miejscach pracy.... żal...

Wujek [381]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-11 00:18:29

Zgłoś nadużycie

dla wujka

Brednie o wojnie między Rosją i Ukrainą ...Wojna między Rosją i USA na terytorium Ukrainy - tak, przy wsparciu EU... A Putin i cała Rosja jest silny zwierzę - niedźwiedź, złośliwiec, który jest zagrażające życiu czarnei małpy ...

Alex Z [1]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-16 11:10:02

Zgłoś nadużycie

Dżizus...

Jakich teraz marnych agentów na te fora nasyłają...

Wujek [381]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-23 01:41:48

Zgłoś nadużycie

Pierwszy raz

zgodzę się z Tobą , że konsekwencją zatrzymania eksportu drewna będą u nas wyższe ceny!!
Ale tylko z tym .
Inne kraje które podobną ochronę swojego rynku pracy stosują jakoś nie są w stanie wojny...
Więc bez obłudy kolego , wystarczająco dużo zarabiacie , a miejsc pracy od tego jakoś nie przybywa, no chyba że u WAS !!!
Jestem tylko ciekawy kiedy wzorem górników i rolników pójdą drzewiarze ....??????

ze stazem 16 letnim [1]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-11 11:10:43

Zgłoś nadużycie

Bliski koniec importu drewna z Ukrainy

Ukraina stara się chronić co tylko może, jeśli ustawa zostanie przyjęta i od 1 marca nie będzie można przywozić z Ukrainy drewna okrągłego to ceny w Polsce drastycznie skoczą i zarobią handlarze.
W Polsce są plany uwolnienia rynku drzewnego... Cała pula drewna w otwartych przetargach internetowych gdzie kryterium wygrywającym jest cena... Niestety (moim zdaniem) może to tylko zaszkodzić małym przedsiębiorcą (przerabiającym do 50 tys m3). Duże firmy stać na kilkuletnie zawyżanie cen surowca aby "wykończyć" mała konkurencję.

Andrzej [18]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-11 13:19:08

Zgłoś nadużycie

Buduje dom w Kijowie

Fundamenty i parter gotowe, oczekuje propozycji na wykonanie (dostawe) pierwszego pietra i dachu/

Andrzej [2]Odpowiedz na ten komentarz2015-02-21 15:50:44

Zgłoś nadużycie

Sobie poradzą

Wzrosną łapówki za napisanie, że drewno ma 21% wilgotności. Kto to będzie sprawdzał? A jak już, to jemu trza będzie dać też.

Marian Dziuba [1]Odpowiedz na ten komentarz2015-03-01 22:35:20

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz